wtorek, 18 stycznia 2011

Lubię...

A jednak będzie nowy, nieplanowany wpis :-).
Przeczytałam zupełnie niedawno i zupełnie przypadkowo fajną notkę na blogu tram_way. I mimo tego, że zabawa miała miejsce parę miesięcy temu, to tak po prostu dla siebie postanowiłam wypisać co lubię.
Może w chwilach słabości, zmęczenia światem wrócę do tego posta i przypomnę sobie, co sprawia mi przyjemność. I nieważne, że to banały, proste rzeczy. Ważne, że są.
Zatem:

1. Lubię ciszę bardzo późno w nocy i bardzo wcześnie rano.

2. Lubię zapach ziemi po burzy i skoszonej trawy.

3. Lubię pomidorową z ryżem.

4. Lubię przyjemne w dotyku rzeczy.

5. Lubię być głaskana po włosach.

6. Lubię poczucie bezpieczeństwa.

7. Lubię dawać sobie muzycznego, energetyzującego kopa na dzień dobry.

8. Lubię czasem mieć dużo na głowie, dzięki czemu czuję motywację.

9. Lubię gdy On jest obok.

10. Lubię odkrywać nieznane.

11. Lubię czuć się kochana.

12. Lubię marzyć.

13. Lubię obserwować ludzi w autobusie, na ulicy.

14. Lubię góry, morze i wszystkie kojące dla oka widoki.

15. Lubię czerwone, półsłodkie wino.

Jeśli ktoś z czytających także ma ochotę podzielić się tym, co lubi, to proszę o wpisy w komentarzach czy też na blogach.


2 komentarze:

Caledonia pisze...

A ja lubię m.in. zaglądać wieczorami w okna ludziom. Niesamowite uczucie, takie podglądanie, dostrzeganie kręcenia się w mieszkaniu, umeblowania - gdy się idzie i widzi takie same rozkłady przez długi blok czy kamienicę. Inność i piękność. To lubię szalenie:)

margo pisze...

@Swiss - to też lubię. Takie małe podglądanie... Pozdrawiam.